2010-04-07 07:03:22

Maciej Robert recenzuje "Miasto Szklanych Słoni" na łamach najnowszej "Lampy", puentując w ten sposób: "W groźnej perorze monstrum z zaświatów (...) przywołane zostaje truchło narodowo-wyzwoleńczo rozumianego patriotyzmu, którego widmo zagraża beztroskiej egzystencji imaginacyjnego miasta. Widmo zostaje na szczęście odegnane: "To nie nasz świat, więc i nie nasze zaświaty". Jest wreszcie kilka brawurowych scen, które mogą być odczytane jako głos w dyskusji na temat utartych ról społecznych kobiet i mężczyzn. Wszystko to jednak pobrzmiewa gdzieś w tle - najważniejsza jest przecież "pędząca wyobraźnia" i przekonanie, że literatura jest przede wszystkim pięknym zmyśleniem."
|